Wizyta w szpitalu
mp3 | kreskówki | Lotto

Więc jak Marcin zarządził tak musiało być. Wziąłem Weronikę na ręce i zacząłem iść do wyjścia. Akurat jak doszedłem do drzwi z Weroniką na rękach, to wchodziła Karolcia. Spojrzała na mnie i uśmiechnęła się tak ślicznie, jak tylko do mnie. Ale Wera postanowiła ją sprowadzić na ziemię. Jakby jej to przeszkadzało, że ona tak ślicznie na mnie patrzy. Karolina, Marcin na górze na Ciebie czeka- powiedziała. Uśmiechem i oczami powiedziałem jej trzymaj się. Tak się ogólnie zastanawiam, że może to wcale nie ona jest winna, że tam taka kosmiczna pomyłka wyszła. Przecież ona nie pierwszy raz to robi.

Dlaczego nagle miałaby się pomylić. Takie coś nawet nie wchodzi w grę. Myślę, że Karolina od kogoś przyjęła te papiery i teraz pójdzie na nią. Już sam nie wiem co myśleć. Aj, ja tu niosę Weronikę na rękach, wczoraj ją przepraszałem, a dziś myślę o tamtej O zgrozo co się ze mną dzieje. Już myślałem, że zakochałem się w Weronice, ale to chyba nie bardzo to. W każdym razie posadziłem ją w samochodzie i ruszyliśmy do szpitala.


Filmy | Płatne typy | nakrętki PET
 
www.pamietniki.biz lalki | szkoły jogi kraków | Lampy