| Upadek Weroniki |
|
mycie okien lublin | | Jak tak siedzieliśmy i główkowaliśmy nad tym co tu zrobić usłyszeliśmy nieziemski huk. Weronika- to było pierwsze co nam obu przyszło do głowy. Tylko co się mogło stać. Wybiegliśmy z gabinetu i podbiegliśmy do schodów. Weronika leżała na samym dole i co gorsza, leżała bez ruchu. Weronika nic Ci nie jest? Pierwsze pytanie jakie ona usłyszała. Nie, w sumie nie, tylko nogę złamałam. No ładne mi to tylko. Teraz dopiero się zacznie. Jak Weronika złamała nogę, to weźmie zwolnienie i wszystko się rozłoży na mnie i Marcina. Bo trzeba szczerze przyznać, że Weronika bardzo dużo pomaga. Ma masę pomysłów i nie ma czegoś takiego jak nie wiem, czy nie potrafię. Dlatego już zobaczyłam czarny scenariusz. Ale Marcin w tej chwili zadecydował, że trzeba jechać na pogotowie. Tylko, że on był przełożonym Karoliny i on musiał zostać, bo z tego co się dowiedziałem lada chwila miała tu być. Pewnie jej już nie zobaczę, bo Weronkę zaraz zacznie ta noga boleć. A tak bym, chciał się uśmiechnąć i dodać otuchy. Bo Karolina jest sympatyczna. wysyłka sms | Praca - oferty pracy | pozycjonowanie |